﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Business Club</title>
	<atom:link href="http://www.businessclub.com.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.businessclub.com.pl</link>
	<description>Miejsce dla ludzi konsekwentnie realizujących własny program rentierski.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 May 2011 18:51:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.4</generator>
		<item>
		<title>13 cnót Benjamina Franklina</title>
		<link>http://www.businessclub.com.pl/13-cnot-benjamina-franklina/</link>
		<comments>http://www.businessclub.com.pl/13-cnot-benjamina-franklina/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 23:38:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[13 cnót Benjamina Franklina]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.businessclub.com.pl/?p=1061</guid>
		<description><![CDATA[Przytrafiła mi się parę dni temu sytuacja, kt&#243;rą początkowo odebrałem jako niewnoszącą niczego konstruktywnego w doświadczenia. Miałem przyjemność odbyć rozmowę, nazywam ją &#8222;kwalifikacyjną&#8221;, choć właściwiej byłoby ją nazwać wstępem do partnerskiej wsp&#243;łpracy. W każdym bądź razie, nie odbiegając zanadto od tematu, było to spotkanie weryfikacyjne, pozwalające mnie i moim potencjalnym partnerom biznesowym ocenić możliwości wsp&#243;łpracy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><img align="left" alt="" class="alignleft size-full wp-image-1062" height="150" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/03/benjamin.jpg" style="margin-right: 15px;" title="benjamin" width="150" />Przytrafiła mi się parę dni temu sytuacja, kt&oacute;rą początkowo odebrałem jako niewnoszącą niczego konstruktywnego w doświadczenia. Miałem przyjemność odbyć rozmowę, nazywam ją &bdquo;kwalifikacyjną&rdquo;, choć właściwiej byłoby ją nazwać wstępem do partnerskiej wsp&oacute;łpracy. W każdym bądź razie, nie odbiegając zanadto od tematu, było to spotkanie weryfikacyjne, pozwalające mnie i moim potencjalnym partnerom biznesowym ocenić możliwości wsp&oacute;łpracy i spr&oacute;bować znaleźć wsp&oacute;lną płaszczyznę komunikacji i podejścia do biznesu.</p>
<p style="text-align: left;">Wracając do owej &bdquo;feralnej&rdquo; rozmowy. Ot&oacute;ż po uprzejmym przywitaniu z mężczyzną um&oacute;wionym na spotkanie usiadłem wygodnie w kawiarnianym fotelu i zacząłem przedstawiać mojemu rozm&oacute;wcy możliwości i perspektywy jakie daje wsp&oacute;łpraca.</p>
<p><span id="more-1061"></span></p>
<p style="text-align: left;">Jednak pomimo mojego entuzjazmu i pozytywnego nastroju, nie dane mi było spokojne przestawienie tematu, ponieważ gość starał się być wyjątkowo nieuprzejmy i opryskliwy. Może już na pierwszy rzut oka przypominałem mu jakąś postać z dzieciństwa, do kt&oacute;rej jest bardzo uprzedzony&hellip;</p>
<p style="text-align: left;">M&oacute;j rozm&oacute;wca na wszystko reagował negatywnie, ripostował moje wypowiedzi i nie dawał nam obojgu szansy wymiany pogląd&oacute;w na omawiane tematy. Wyczuwałem w jego głosie pretensjonalny ton, czym dawał mi do zrozumienia, że przez spotkanie ze mną traci najcenniejsze chwile w życiu.</p>
<p style="text-align: left;">W trakcie rozmowy r&oacute;wnież miałem ochotę kilka razy ripostować jego wypowiedzi, jednakże powstrzymał mnie przed tym impuls &ndash; myśl, kt&oacute;ra w świetle powyższej sytuacji pr&oacute;by nawiązania pozytywnych relacji biznesowych trafiła we mnie jak grom z jasnego nieba.</p>
<p style="text-align: left;">W kontekście prowadzonej rozmowy, a raczej mozolnych pr&oacute;b jej podtrzymania w dobrym tonie, przypomniała mi się jedna z 13 cn&oacute;t Benjamina Franklina (jednego z &quot;Ojc&oacute;w Założycieli&quot;, wsp&oacute;łautora amerykańskiej Deklaracji Niepodległości oraz konstytucji), a mianowicie druga z nich &#8211; milczenie. Po uświadomieniu sobie jej adekwatności do zaistniałej sytuacji przestałem zabiegać o uwagę czy zainteresowanie ze strony mojego rozm&oacute;wcy.</p>
<p style="text-align: left;">Spotkanie z owym człowiekiem nie trwało zbyt długo &#8211; zdarzają mi się tzw. 5-cio minut&oacute;wki, abyśmy nie marnowali sobie wzajemnie czasu podziękowałem mu i rozstaliśmy się w &bdquo;pokoju&rdquo;.</p>
<p style="text-align: left;">Jednakże jestem mu wdzięczny za inspirację, ponieważ natchnął mnie, abym popełnił ten wpis. Na pewno wielu z Was nigdy nie słyszało o &quot;cnotach Benjamina&quot; a ponieważ on sam powiedział <strong><em>&quot;Oby następcy moi zechcieli korzystać z mego doświadczenia i naśladować, a r&oacute;wnej pomyślności w życiu używać będą, czego im z całego serca życzę&quot;</em></strong> poniżej z chęcią je przytoczę:</p>
<p>1. <strong>UMIAR</strong></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Nie jedz do otępienia, nie pij do podniecenia.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">2. <strong>MILCZENIE</strong><br />
	M&oacute;w tylko to co może przynieść pożytek innym lub Tobie. Unikaj pr&oacute;żnej rozmowy.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">3. <strong>ŁAD</strong><br />
	Niech wszystkie Twoje rzeczy mają swoje miejsce, niech wszystkie Twoje sprawy mają sw&oacute;j czas.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">4. <strong>POSTANOWIENIA</strong><br />
	Postan&oacute;w sobie czynić co powinieneś. Czyń bez zawodu to coś postanowił sobie.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">5. <strong>OSZCZĘDNOŚĆ</strong><br />
	Nie czyń wydatk&oacute;w chyba że dla dobra swego lub innych. Innymi słowy niczego nie marnotraw.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">6. <strong>PRACOWITOŚĆ</strong><br />
	Nie trać nigdy czasu. Bądź zawsze zajęty czymś pożytecznym. Unikaj wszelkich niepotrzebnych działań.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">7. <strong>SZCZEROŚĆ</strong><br />
	Nie uciekaj się do krzywdzącego oszustwa. Myśl niewinnie i sprawiedliwie a kiedy m&oacute;wisz, m&oacute;w podobnie.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">8. <strong>SPRAWIEDLIWOŚĆ</strong><br />
	Nie krzywdź nikogo wyrządzając zło lub pozbawiając pożytk&oacute;w jakie mu się od Ciebie należą.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">9. <strong>POWŚCIĄGLIWOŚĆ</strong><br />
	Unikaj krańcowości. Nie odczuwaj krzywd w tym stopniu jak Twoim zdaniem na to zasługują.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">10. <strong>CZYSTOŚĆ</strong><br />
	Nie pozwalaj na żadną nieczystość ciała, odzieży czy mieszkania.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">11. <strong>SPOK&Oacute;J</strong><br />
	Niech Ci nie zmącają umysłu drobnostki lub też zdarzenia pospolite i nieuchronne.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">12. <strong>SUROWOŚĆ CIELESNA</strong><br />
	Rzadko używaj płci, tylko dla zdrowia lub potomstwa, nigdy do otępienia, osłabienia lub szkody </span></span><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">w Twoim czy cudzym spokoju i opinii.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">13. <strong>POKORA</strong><br />
	Naśladuj Jezusa i Sokratesa.</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Dobrnąłeś do tego miejsca? To znaczy, że masz ambicje &#8211; super. Zdaję sobie sprawę, że wśr&oacute;d Was są tacy dla kt&oacute;rych jest to zwykły &quot;stek bzdur&rdquo; no i pewnie macie rację chociaż myślę, że nie czytacie już tej części, jednakże zdecydowana większość jest tutaj i już wyciąga wnioski z tego co właśnie przeczytała.</span></span></p>
<p style="text-align: left;">Wyobraźcie sobie, że lista ta powstała, gdy Benjamin pracował nad własnym rozwojem. Znalazł &quot;13 cn&oacute;t&quot;, kt&oacute;re uznał za kluczowe do opanowania na drodze do sukcesu. Uważacie, że takie ich zestawienie i uzasadnienie, ma jakieś znaczenie?</p>
<p style="text-align: left;">Realizacja planu wyglądała tak, że nad każdą &quot;cnotą&quot; pracował przez tydzień, dzięki czemu w ciągu roku cykl powtarzał 4 razy. Jego świadoma praca nad, nazwijmy to &quot;słabościami&quot;, pozwoliła stworzyć podświadome nawyki, kt&oacute;re działały automatycznie (intuicyjnie) w stosownych sytuacjach. W następnym tygodniu przerywał pracę nad wybraną &quot;słabością&quot;&nbsp; i zapominając o niej pracował nad udoskonaleniem kolejnej z nich.</p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Pomyśl, jeśli napisał to ktoś, kto ładnych parędziesiąt lat temu osiągnął sukces, z pewnością warto p&oacute;jść jego śladami i wykorzystać te doświadczenia we własnym życiu. Masz szansę dojść do celu o wiele szybciej, bazując na doświadczeniu &bdquo;wielkich&rdquo; tego świata.</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Jeśli dalej uważasz, że to bzdura &#8211; hmmm&hellip; nic na to nie poradzę. Jeśli znalazłeś dzięki temu swoje słabe strony, nad kt&oacute;rymi warto popracować &#8211; do dzieła! Rozwijaj się, bo jak powiedział Benjamin:<br />
	<em><strong>&quot;Lenistwo idzie tak wolno, że bieda je dogania&quot;</strong></em>. Czy to będzie bieda finansowa, emocjonalna, czy też edukacyjna zdecyduj sam &#8211; osobiście wiem, że nie chcesz jej doświadczyć a żeby tak było POWINIENEŚ zacząć nad sobą pracować!<br />
	</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.businessclub.com.pl/13-cnot-benjamina-franklina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pracować ciężko czy rozsądnie? Zasada 80/20</title>
		<link>http://www.businessclub.com.pl/pracowac-ciezko-czy-rozsadnie-zasada-8020/</link>
		<comments>http://www.businessclub.com.pl/pracowac-ciezko-czy-rozsadnie-zasada-8020/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Feb 2011 01:09:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zasada 80/20]]></category>
		<category><![CDATA[zasada Pareto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.businessclub.com.pl/?p=1030</guid>
		<description><![CDATA[Odpowiadając na powyższe pytanie wykorzystam tak &#8222;modną&#8221; zasadę 80/20. Tytułem wprowadzenia, kilka sł&#243;w o jej tw&#243;rcy. Włoski ekonomista i socjolog Markiz Vilfredo Federico Damaso Pareto urodzony 15 lipca 1848 roku w Paryżu, gdzie chwilowo przebywał na emigracji wraz z żoną (Francuzką) jego ojciec Raffaelle Pareto. W 1854 roku Raffaelle wraz z rodziną wr&#243;cił do Włoch [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><img align="left" alt="" class="alignleft size-full wp-image-1031" height="150" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/pareto.jpg" style="margin-right: 15px;" title="pareto" width="150" />Odpowiadając na powyższe pytanie wykorzystam tak &bdquo;modną&rdquo; zasadę 80/20.<br />
	Tytułem wprowadzenia, kilka sł&oacute;w o jej tw&oacute;rcy. Włoski ekonomista i socjolog Markiz Vilfredo Federico Damaso Pareto urodzony 15 lipca 1848 roku w Paryżu, gdzie chwilowo przebywał na emigracji wraz z żoną (Francuzką) jego ojciec Raffaelle Pareto. <br />
	W 1854 roku Raffaelle wraz z rodziną wr&oacute;cił do Włoch skąd pochodził. Mieszkając w Turynie, Vilfredo ukończył tamtejszą szkołę średnią, następnie, idąc śladami ojca, ukończył Szkołę Politechniczną i uzyskał tytuł inżyniera budownictwa. Po studiach pracował na stanowisku inżyniera-konsultanta linii kolejowej w prowincji Emilia-Romania. Następnie został dyrektorem sp&oacute;łki wytwarzającej wyroby żelazne. Wiele w tym czasie podr&oacute;żował, poznając doktryny ekonomiczne i gospodarcze. W 1893 roku został profesorem uniwersytetu w Lozannie.</p>
<p><span id="more-1030"></span></p>
<p style="text-align: left;">W roku 1897 na podstawie analizy danych statystycznych ludności we Włoszech odkrył, że 80% majątku jest w posiadaniu 20% mieszkańc&oacute;w kraju. Jak się p&oacute;źniej okazało, taki sam wz&oacute;r znalazł dla innych danych, a ponieważ nie potrafił dobrze wyjaśnić tego odkrycia, jego &bdquo;prawo&rdquo; zostało zapomniane.</p>
<p style="text-align: left;">Nazwę &bdquo;zasada Pareta&rdquo; w odniesieniu do podobnych zależności w 1941 roku po raz pierwszy użył Joseph Moses Juran dla opisu wielu zdarzeń będących tematem jego badań nad jakością zauważając m.in., że 80% problem&oacute;w jest powodowanych przez 20% przyczyn. On r&oacute;wnież przyczynił się do wprowadzenia zasady 80/20 w biznesie.</p>
<p style="text-align: left;">Jednym z pierwszych amerykańskich przedsiębiorstw, kt&oacute;re wprowadziło w życie zasadę 80/20 był IBM. W 1963 roku zauważyli oni, że przez 80% czasu pracy komputera wykonywane jest 20% kodu operacyjnego. Po czym przepisali kod tak, żeby 20% najczęściej używanych fragment&oacute;w kodu było łatwiej dostępne, dzięki temu komputery IBM stały się efektywniejsze i szybsze niż produkty konkurencyjne.</p>
<p><span style="font-size: 14px;"><strong>Proponuję, sprawdź na sobie zasadę 80/20.</strong></span></p>
<p>Zasada 80/20 nazywana Pareto stała się bardzo popularna zar&oacute;wno w biznesie jak i innych sferach życia. Dla przykładu:<br />
	- 20% produkt&oacute;w odpowiada za 80% zysk&oacute;w,<br />
	- 20% sprzedawc&oacute;w generuje&nbsp; 80% sprzedaży,<br />
	- 20% ubrań nosimy przez 80% czasu,<br />
	- 20% powierzchni dywanu przypada na 80% zużycia,<br />
	- 20% kierowc&oacute;w jest odpowiedzialnych za 80% wypadk&oacute;w,<br />
	- 20% kryminalist&oacute;w odpowiada za 80% przestępstw, itd.</p>
<p style="text-align: left;">Najczęściej podaje się proporcję 80/20, ale tak naprawdę liczby te mogą przyjmować zupełnie inne wartości. Warto zaznaczyć, że bardzo rzadko zdarza się proporcja 50/50, gdzie za 50% efekt&oacute;w odpowiada 50% wysiłku. Zdając sobie sprawę z tego, że mamy do czynienia ze stanem, w kt&oacute;rym r&oacute;żne przyczyny mogą przynieść przewidywalne, a konkretnie &bdquo;szacowalne&rdquo; skutki, w jaki spos&oacute;b możemy tą wiedzę wykorzystać w życiu codziennym?</p>
<p style="text-align: left;">Idealnym rozwiązaniem byłoby, zacząć od razu od tych 20% czynności, kt&oacute;re dają Tobie najlepsze efekty, a pominąć te &bdquo;zmarnowane&rdquo; 80%. Jednak kiedy zabierzesz się za coś nowego, skąd masz wiedzieć, kt&oacute;re działania będą tymi kluczowymi zaliczanymi do 20% najefektywniejszych? Oczywiście w wielu przypadkach można skorzystać z doświadczeń innych i odnieść je do swoich działań.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Co zrobić</strong>, jeśli nie masz takich &bdquo;innych doświadczeń&rdquo;? &ndash; Ano najlepiej analizuj, najprościej, sporządź sobie tabelę i zapisuj w niej, jakie efekty przynoszą poszczeg&oacute;lne działania i w ten spos&oacute;b eliminuj te mało efektywne, na rzecz tych efektywniejszych. Pamiętaj jednak, że mało prawdopodobne jest osiągnięcie sytuacji idealnej, kiedy 100% działań przynosi 100% pożądanych efekt&oacute;w, też w wielu przypadkach nie będzie to dokładnie 80/20, a np. 75/25 albo inna proporcja.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Najważniejsze jest to</strong>, żebyś wyrobił w sobie nawyk i dążył do osiągania postawionych cel&oacute;w, nastaw się na efektywność, a nie kręć bezczynnie wok&oacute;ł problem&oacute;w, nie oczekuj, że realizacja pożądanych efekt&oacute;w nastąpi samoczynnie, bez wkładu jakiejkolwiek własnej energii i pracy. W takim przypadku jedynym efektem, kt&oacute;rego możesz się spodziewać, będzie co najwyżej zniechęcenie i brak motywacji do dalszego działania, a nie oczekiwany motor napędzający Cię do samorealizacji.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Może pracujesz na etacie?</strong> Co spowoduje, że zostaniesz zauważony, co możesz zrobić, aby pracować efektywniej i porozmawiać o podwyżce? W jaki spos&oacute;b możesz awansować? Jeśli nie masz możliwości rozwoju w pracy, kt&oacute;rą wykonujesz, to dlaczego jeszcze tam jesteś?</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Pomyśl, jeśli jesteś samozatrudnionym</strong> i 80% swojego czasu pracy poświęcasz na siedzenie i czekanie (może ktoś przyjdzie) albo aż spadnie Tobie gwiazdka z nieba, albo przypłynie złota rybka i zaczaruje biznes tak, że nagle odniesiesz sukces. Może lepiej warto odwr&oacute;cić proporcję i &bdquo;wziąć sprawy w swoje ręce&rdquo;, wyjść do klienta z propozycją, a nie czekać aż on się pojawi ni stąd ni zowąd.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>A może jesteś właścicielem biznesu?</strong> Analizuj: ilu sprzedawc&oacute;w potrzebujesz, jakie towary najlepiej się sprzedają, co możesz usprawnić w firmie, co wyeliminować, ponieważ kosztuje więcej niż przynosi zysku, ile powinieneś wydać na reklamę aby podnieść doch&oacute;d itd., itd&hellip;</p>
<p style="text-align: left;">Jednak wr&oacute;ćmy do sedna sprawy, moim zamierzeniem jest zainspirowanie Ciebie do kilku zmian w życiu, aby skr&oacute;cić Twoją drogę do celu, jaki obrałeś i przyspieszyć, a nawet ułatwić jego osiągnięcie.</p>
<p style="text-align: left;">Niewątpliwie największą zaletą opisanej zasady jest to, że zmusza ona ludzi ambitnych do analizy przyczynowo-skutkowej ich niepowodzeń i sukces&oacute;w, powodując skupienie się na tym, co ma sens i przynosi jeszcze większe korzyści.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Już w tej chwili sam możesz sobie odpowiedzieć na pytanie inicjujące ten wpis</strong>&hellip; Żeby ułatwić Ci podjęcie decyzji, zadam jeszcze jedno: Lepiej pracować efektywnie przez 20% czasu i uzyskiwać 80% wynik&oacute;w czy harować (czyt. &quot;zap&hellip;dalać panowie, zap&hellip;dalać&quot; &#8211; jak to mawiał m&oacute;j szef, kiedy pracowałem na etacie) przez 80% czasu, z 20-sto procentową efektywnością?</p>
<p style="text-align: left;"><strong>W sumie zawsze masz wyb&oacute;r:</strong> zrobić coś albo po prostu usiąść i ponarzekać na to, jak to znowu w życiu Ci nie wyszło, jak jest wok&oacute;ł ciężko i jak mało zarabiasz, jaki to Ty zmęczony jesteś i w og&oacute;le&hellip; Z takim nastawieniem najlepiej napij się piwa albo obejrzyj jakiś serial, jutro wcześnie rano wstań, zjedz śniadanie, p&oacute;jdź do pracy, a p&oacute;źniej&#8230; Zr&oacute;b to co zawsze, to co uważasz za najlepsze i&#8230; czekaj, czekaj, czekaj &#8211; na pewno będzie lepiej!</p>
<p style="text-align: left;">Wiesz, co jest najlepsze w takim zachowaniu? A to, że już teraz mogę Ci powiedzieć, jak będzie wyglądało Twoje życie za 5-10-15 lat, jeśli wcześniej nie dostaniesz zawału od zmartwień, kt&oacute;re wynikają z Twojej bezczynności.</p>
<p style="text-align: left;">Powodzenia w dążeniu do celu &ndash; pamiętaj:<br />
	<span style="font-size: 14px;"><span style="color: rgb(128, 0, 0);"><strong>&quot;Kto sukcesu chce znajdzie do niego drogę, kto sukcesu nie chce, znajdzie zawsze wym&oacute;wkę&quot;</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.businessclub.com.pl/pracowac-ciezko-czy-rozsadnie-zasada-8020/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MLM czy etat? &#8211; Co jest piramidą?</title>
		<link>http://www.businessclub.com.pl/mlm-czy-etat-co-jest-piramida/</link>
		<comments>http://www.businessclub.com.pl/mlm-czy-etat-co-jest-piramida/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2011 01:31:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[etat]]></category>
		<category><![CDATA[MLM]]></category>
		<category><![CDATA[piramida]]></category>
		<category><![CDATA[praca na etacie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.businessclub.com.pl/?p=974</guid>
		<description><![CDATA[Niejednokrotnie, gdy w trakcie moich dyskusji z klientami pada słowo MLM, reagują oni, jakby coś ich w ucho ugryzło. Nagle przestają interesować się rozmową, stają się podejrzliwi i zaczynają traktować mnie jak wroga. Patrzę na nich i własnym oczom nie wierzę, czy aby na pewno są dorośli? Czasami zdarza się, że stają się niegrzeczni w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img align="left" alt="" class="alignleft size-full wp-image-975" height="150" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/mlm1.jpg" style="margin-right: 15px;" title="mlm1" width="150" />Niejednokrotnie, gdy w trakcie moich dyskusji z klientami pada słowo MLM, reagują oni, jakby coś ich w ucho ugryzło. Nagle przestają interesować się rozmową, stają się podejrzliwi i zaczynają traktować mnie jak wroga. Patrzę na nich i własnym oczom nie wierzę, czy aby na pewno są dorośli?</p>
<p style="text-align: left;">Czasami zdarza się, że stają się niegrzeczni w swoich wypowiedziach, nazywają system piramidą, tracąc zainteresowanie rozmową, odbierają sobie możliwość dyskusji i wyciągnięcia wniosk&oacute;w. Takie określenia typu piramida, lubię ripostować słowami, jakie kiedyś usłyszałem, a kt&oacute;re w tym przypadku są wyjątkowo trafne i nadają świetną atmosferę p&oacute;źniejszej rozmowie (jeśli tylko jest kontynuowana) &bdquo;&hellip;no tak, ma Pan/Pani rację, a ja jestem faraonem i latam czasami do Egiptu na groby&rdquo; &ndash; Niegrzeczne? Nie, myślę, że raczej śmieszne i często rozładowuje sytuację.</p>
<p><span id="more-974"></span><span style="font-size: 14px;"><strong>Czym właściwie jest MLM</strong></span><span style="font-size: 14px;"><strong>?</strong></span><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 12px;"> (z ang. multi-level marketing)</span></span></p>
<p style="text-align: left;">Marketing wielopoziomowy lub inaczej marketing sieciowy polega na sprzedaży bezpośredniej (kontaktach indywidualnych) przez niezależnych dystrybutor&oacute;w usług bądź towar&oacute;w. Charakteryzuje się tym, że nie posiada stałych punkt&oacute;w sprzedaży.</p>
<p style="text-align: left;">Marketing wielopoziomowy pozwala handlowcom na budowanie osobistych struktur wsp&oacute;łpracownik&oacute;w, od wyniku pracy kt&oacute;rych otrzymuje się dodatkowe profity. Każdy pracujący wynagradzany jest na podstawie obowiązującego w danej firmie planu marketingowego. Jednocześnie, bycie wyżej w firmowej hierarchii niekoniecznie przekłada się na wyższe zarobki &#8211; zależą one bowiem od wspomnianego planu marketingowego.</p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 14px;"><strong>Jak najprościej por&oacute;wnać działalność w systemie MLM do &bdquo;etatu&rdquo; i kt&oacute;ra praca jest &bdquo;niewolniczą&rdquo;?</strong></span><br />
	Najpierw zobrazujmy schematycznie pracę etatową.</p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p><img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-976" height="256" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/etat.jpg" title="etat" width="315" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;">Przyjmijmy, że jest to obraz małej firmy, czyli właściciel -&gt; dyrektor -&gt; kierownik -&gt; pracownik.<br />
	Pomijam w tym przypadku najprostszą formę &bdquo;biznesu&rdquo; &#8211; samozatrudnienie, bo w tym przypadku na własne życzenie stajemy się jednocześnie wszystkimi naraz. Co się stanie w momencie, gdy zachorujesz? &#8211; &bdquo;Biznes&rdquo; przestaje zarabiać. Co się stanie, gdy sytuacja się przedłuży, a nie przygotowałeś sobie odpowiedniej &bdquo;poduszki finansowej&rdquo;? &ndash; Ok, ale o tym kiedy indziej.</p>
<p style="text-align: left;">Dlaczego przedstawiłem system pracy w tradycyjnej firmie/przedsiębiorstwie w ten spos&oacute;b? Po prostu, właściciel zawsze będzie u g&oacute;ry &#8211; czy to nam się podoba, czy nie &#8211; zar&oacute;wno ze strony decyzji, jak też możliwości finansowych. Pozwoliłem sobie dorysować graf rozgałęziony ku dołowi, żeby lepiej zobrazować formę, jaką tworzy struktura.</p>
<p>Czy nie wychodzi nam przypadkiem tr&oacute;jkąt? Hmmm&hellip; czy gdzieś tego nie widziałem? Do złudzenia zaczyna to przypominać &quot;groby&quot; z Egiptu.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Zwr&oacute;ć teraz uwagę na to, jakie masz możliwości awansowe.</strong> Pracownik może stać się kierownikiem albo w przypadku rozwoju firmy, albo w przypadku, kiedy kierownik awansuje na dyrektora &#8211; najczęściej zaraz po tym, gdy poprzedni się zwolni lub zwolniony zostanie. Czy dyrektor (lub inny pracownik) może stać się właścicielem tej firmy? Hmmm&hellip; tutaj sprawa zaczyna się komplikować.</p>
<p style="text-align: left;">Ilu pracownik&oacute;w może stać się 100% właścicielem firmy? Jak duży masz wpływ na ilość zarabianych pieniędzy? Jaki interes w tym, żebyś zarabiał więcej, ma właściciel firmy, skoro sam musiałby otrzymać mniej? Jaki masz wpływ na to, z kim pracujesz? Jaki masz wpływ na to, kiedy masz przerwę i kiedy możesz coś zjeść? Takie pytania, na kt&oacute;re każdy odpowie sobie sam, można by mnożyć w nieskończoność&hellip; A&#8230; i moje ulubione: Jaką masz &bdquo;stabilizację&rdquo; i pewność pracy? Często słyszę, mam pracę na czas nieokreślony! Więc jaka jest stabilność firmy, w kt&oacute;rej pracujesz i jaką masz pewność, że nie zostaniesz zwolniony z dnia na dzień?</p>
<p style="text-align: left;">Tutaj warto zaznaczyć, co jest &quot;niewątpliwym atutem&quot;, tak ważnym dla wielu ludzi &#8211; wynagrodzenie otrzymujesz za czas pracy, czyli&#8230; czy się stoi, czy się leży, parę złotych się należy!</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Przyjrzyjmy się teraz</strong> graficznemu schematowi pracy w marketingu sieciowym, tak często przez wszystkich krytykowanym i nazywanym piramidą.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-977" height="378" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/mlm.jpg" title="mlm" width="315" /></p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Na początek wyjaśnię formę wizualizacji.</strong><br />
	Przede wszystkim nikt nad Tobą nie stoi, nie dyryguje, nic Ci nie każe. Masz wpływ na to, z kim pracujesz &#8211; stajecie się partnerami, a nie przełożonymi i podwładnymi! Marketing sieciowy polega na wzajemnej pomocy.</p>
<p style="text-align: left;">Pracujesz, kiedy i gdzie chcesz. Masz wpływ na to, jak wygląda Twoja praca. Każdy jej aspekt zależy wyłącznie od Ciebie &#8211; jesteś wolny!<br />
	Nie jesteś skrępowany sprawami związanymi z funkcjonowaniem tradycyjnego przedsiębiorstwa np.: rachunkowością, rozwojem produktu, pakowaniem, produkcją, materiałami reklamowymi.</p>
<p style="text-align: left;">Wynagrodzenie? Oczywiście dostaniesz za efekt! W zależności od tego, jak bardzo się zaangażujesz i w jaki spos&oacute;b poprowadzisz własny biznes, taki uzyskasz efekt finansowy i rozwojowy. Zacznie zależeć Ci na tym, aby pracować jak najefektywniej, pom&oacute;c jak największej liczbie os&oacute;b, rozwijać sieć partner&oacute;w. Ich sukces wpłynie na Tw&oacute;j komfort finansowy. W systemie MLM nikt nikogo nie oszukuje i w końcu każdemu zależy na tym, aby partnerom wiodło się jak najlepiej. Będziesz miał możliwość stać się niezależnym finansowo.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Niewątpliwą, jedną z wielu zalet</strong> marketingu sieciowego jest to, że możesz podjąć wsp&oacute;łpracę z wybraną firmą nawet wtedy, gdy pracujesz na etacie. Sam określisz, ile czasu tygodniowo możesz poświęcić na to, aby wkroczyć na drogę do wolności i m&oacute;c decydować o wszystkim samemu.<br />
	Znajdź partnera, postaw sobie cel i sprawdź, na ile Cię stać, aby go zrealizować i jak bardzo chcesz go osiągnąć! Na pewno otrzymasz niczym nieograniczone możliwości rozwoju. Co z nimi zrobisz?</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Nie narzekaj&hellip;</strong> Kto ma najwięcej na ten temat do powiedzenia? Ano ten, kt&oacute;ry sobie nie poradził z własną osobą, z własnymi ograniczeniami &#8211; przecież wszystko w koło jest takie be i wszyscy chcą mnie oszukać, a ja jestem taki fajny.</p>
<p><span style="color: rgb(165, 42, 42);"><strong><span style="font-size: 14px;">NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, ŻE WSZYSCY MACIE R&Oacute;WNE SZANSE!<br />
	NIKT NIC NIE MUSI, WSZYSCY WSZYSTKO MOŻECIE!<br />
	</span></strong></span></p>
<p style="text-align: left;">Aby rozwiać wszelkie wątpliwości polecam sięgnąć po książkę Johna Kalench-a &bdquo;MLM Marketing wielopoziomowy &#8211; dołącz do najlepszych&rdquo;<br />
	&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.businessclub.com.pl/mlm-czy-etat-co-jest-piramida/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>List otwarty do ubezpieczonych w ZUS</title>
		<link>http://www.businessclub.com.pl/list-otwarty-do-ubezpieczonych-w-zus/</link>
		<comments>http://www.businessclub.com.pl/list-otwarty-do-ubezpieczonych-w-zus/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2011 23:59:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ZUS]]></category>
		<category><![CDATA[List otwarty do ubezpieczonych w ZUS]]></category>
		<category><![CDATA[ZUS zbankrutuje za 9 lat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.businessclub.com.pl/?p=925</guid>
		<description><![CDATA[Niesamowite są dni, kt&#243;re utwierdzają mnie w przekonaniu, że to, co robię, może przynieść korzyść innym. Fascynuje mnie praca archeolog&#243;w i ludzi, kt&#243;rzy odnajdując &#34;ikony przeszłości&#34; nadają im ponownie blask, pozwalając odżyć na nowo i fascynować swoim pięknem i funkcjonalnością. Prawdę powiedziawszy to, co w tej chwili robię za pośrednictwem tego wpisu, dalekie jest od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img align="left" alt="" height="150" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/list.jpg" style="margin-right: 15px;" title="list" width="150" />Niesamowite są dni, kt&oacute;re utwierdzają mnie w przekonaniu, że to, co robię, może przynieść korzyść innym. Fascynuje mnie praca archeolog&oacute;w i ludzi, kt&oacute;rzy odnajdując &quot;ikony przeszłości&quot; nadają im ponownie blask, pozwalając odżyć na nowo i fascynować swoim pięknem i funkcjonalnością.</p>
<p style="text-align: left;">Prawdę powiedziawszy to, co w tej chwili robię za pośrednictwem tego wpisu, dalekie jest od czynności opisanej powyżej. Jednakże chciałbym przy okazji podziękować jednemu z moich partner&oacute;w biznesowych, ponieważ dzięki niemu poczułem się jak swojego rodzaju &quot;e-odświeżacz&quot; i proszę nie mylić z odświeżaczem do WC lub tym podobnym produktem.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-925"></span></p>
<p style="text-align: left;">Otrzymałem e-mail, kt&oacute;rego załącznikiem był list otwarty skierowany do os&oacute;b ubezpieczonych w ZUS, napisany w listopadzie 2006 roku. Jego autorem jest dr Robert Gwiazdowski, kt&oacute;ry od marca 2006 roku do września 2007 roku jako przedstawiciel Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej przewodniczył Radzie Nadzorczej ZUS. Pan Robert jest polskim prawnikiem i ekonomistą, komentatorem gospodarczym, ekspertem w dziedzinie podatk&oacute;w w Centrum im. Adama Smitha, doktorem habilitowanym nauk prawnych.</p>
<p style="text-align: left;">W prawdzie nie jest to stary rękopis i nie trzeba go delikatnie odkurzać pędzelkiem, może to i szkoda, bo prawdopodobnie nadałby jeszcze większej rangi problemowi kt&oacute;ry dotyczy każdego z nas. Uznałem, że segregator &#8211; ZUS jest idealnym miejscem, w kt&oacute;rym powinien on się znaleźć.</p>
<p style="text-align: left;">&quot;Odkurzony&quot; &#8211; pewnie zapomniany przez wielu, do większości zapewne nigdy nie dotarł, a powinien przeczytać go ZE ZROZUMIENIEM każdy &quot;ubezpieczony&quot; w ZUS &#8211; odnoszę dziwne przeczucie, że dotyczy on całego naszego społeczeństwa.</p>
<p><em><span style="font-size: 14px;"><strong>&quot;Drodzy Ubezpieczeni,</strong></span></em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Agresję wielu z Was wywołały moje słowa, żeby nie liczyć na emerytury z ZUS. Jest ona o tyle zrozumiała, że politykom udało się wam wm&oacute;wić, że jesteście &bdquo;ubezpieczeni&rdquo;, płacicie &bdquo;składki&rdquo; i w ten spos&oacute;b &bdquo;oszczędzacie&rdquo; na własne emerytury. Tymczasem Wasze pieniążki, kt&oacute;re co miesiąc pod przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności, są Wam pobierane pod mylącą nazwą &bdquo;składki ubezpieczeniowej&rdquo; są po prostu ordynarnym podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na Wasze przyszłe emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je otrzymujących emeryt&oacute;w i rencist&oacute;w. W związku z tym w ZUS-ie nie ma w og&oacute;le żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w OFE. Nie mogą one inwestować za granicą. Nie mogą też kupować nieruchomości w Polsce. Dlatego na wzroście cen polskich nieruchomości zarabiają emeryci holenderscy i niemieccy, bo ich fundusze emerytalne mogą inwestować bezpośrednio w nieruchomości w Polsce i właśnie to robią.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Tymczasem 60% środk&oacute;w, kt&oacute;re ZUS przekazuje do OFE, lokują one w &bdquo;bezpiecznych&rdquo; i &bdquo;dobrze oprocentowanych&rdquo; obligacjach skarbowych. A Skarb Państwa przekazuje je&#8230; z powrotem do ZUS, żeby starczyło na dzisiejsze wypłaty. A i tak nie starcza, więc ZUS zaciąga kredyt komercyjny w bankach!!! A skąd będą pieniądze, na spłatę tych kredyt&oacute;w i na wykup obligacji??? Wy je zapłacicie moi drodzy ubezpieczeni i Wasze dziatki (o ile oczywiście zdecydujecie się je spłodzić) w postaci wyższych podatk&oacute;w w przyszłości. Bo skąd Skarb Państwa weźmie pieniądze na wykup tych &bdquo;dobrze oprocentowanych&rdquo; obligacji i na kolejną dotację do ZUS na spłatę zaciągniętych kredyt&oacute;w? Od &bdquo;ubezpieczonych&rdquo; podatnik&oacute;w je weźmie. Zapłacicie więc odsetki od swoich własnych pieniędzy, kt&oacute;re dziś są Wam odbierane na &bdquo;ubezpieczenie&rdquo;.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>System państwowych ubezpieczeń emerytalnych to, jak pisał zmarły przed kilkoma dniami Milton Friedman, &bdquo;łańcuszek świętego Antoniego&rdquo;. Płacimy dziś na emerytury naszych dziadk&oacute;w i rodzic&oacute;w w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej &#8211; no bo przecież na swoje emerytury właśnie &bdquo;oszczędzamy&rdquo; w ZUS i w OFE. Więc po co nam dzieci? Nie mamy zresztą za dużo pieniędzy na ich utrzymanie, bo przecież połowę wynagrodzenia zabiera nam&#8230; ZUS!!! A te, kt&oacute;re w przypływie nierozwagi spłodziliśmy, posłuchały, zdaje się, rady Pana Prezydenta i &bdquo;spieprzają&rdquo; do Londynu.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>I tak sobie myślę, że ktoś musi to wam uświadomić. Już w 1999 roku, jak zaczynała się reforma emerytalna, Krzysztof Dzierżawski napisał o reformie artykuł: &bdquo;Fakty. Mity. Sofizmaty.&rdquo; Nie było jednak w&oacute;wczas zbyt wielu chętnych, żeby go opublikować. Nic dziwnego! OFE wydawały w&oacute;wczas 2 miliardy złotych na reklamę palm, pod kt&oacute;rymi będą wypoczywali emeryci, jak się do nich zapiszą. Dziś już chyba wiadomo, że to była tapeta na ścianie, a nie żadne Hawaje.&quot;</em></p>
<p style="text-align: left;">Treść listu dla wielu os&oacute;b może wydawać się kontrowersyjna, może rzeczywiście tak jest. Pewnie mieszane uczucia wzbudza także to, że został napisany przez kogoś, kto w tym czasie pełnił ważne stanowisko w instytucji, o kt&oacute;rej pisał. Dla mnie jest on potwierdzeniem tego, o czym m&oacute;wi się od dawna, a o czym wielu nie chce słuchać oczekując, że problem rozwiąże się sam. Naszych pieniędzy w ZUS nie ma i nie będzie, a sama instytucja musi kiedyś zbankrutować, ponieważ nie można generować strat bez końca i chyba nie ma państwa na świecie, kt&oacute;re stać na utrzymywanie takiej działalności.</p>
<p style="text-align: left;">Mam nadzieję, że miejsce w kt&oacute;rym umieściłem ten list pozwoli dotrzeć do niego jeszcze wielu ludziom. W końcu to, co zostało napisane kilka lat temu, jest takie aktualne i z perspektywy czasu wyraźnie widać jakże oczywiste.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Wnioski?</strong> Wnioski każdy wyciągnie sam! Co z tym zrobić? Myślę, że trafną odpowiedzią są słowa amerykańskiego przedsiębiorcy:</p>
<p style="text-align: left;"><strong><span style="color: rgb(128, 0, 0);"><em><span style="font-size: 14px;">Nie szukaj błędu &#8211; szukaj naprawy</span></em>.</span></strong> &#8211; Henry Ford</p>
<p style="text-align: left;">Stawiając przysłowiową kropkę nad &quot;i&quot;, dołączam także artykuł z tygodnika Wprost:</p>
<p style="text-align: left;"><strong><span style="font-size: 14px;">ZUS zbankrutuje za 9 lat</span></strong><br />
	<span style="font-size: 10px;"><span style="color: rgb(128, 128, 128);">2006-11-28 17:46</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><strong>&quot;Fakt&quot;</strong> zapowiada katastrofę: ponad 10 milion&oacute;w ludzi, kt&oacute;rzy w 2015 roku będą klientami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zostanie bez pieniędzy. Gazeta twierdzi, że ten zbiurokratyzowany moloch, kt&oacute;ry już teraz ściąga ogromne składki, wypłacając w zamian głodowe świadczenia, za 9 lat zostanie zupełnym bankrutem. &quot;Fakt&quot; powołuje się na szefa Rady Nadzorczej ZUS Roberta Gwiazdowskiego, kt&oacute;ry m&oacute;wi, że w 2015 roku jego firmie grozi poważny kryzys finansowy. Istnieje ryzyko, że nie będzie z czego wypłacać pieniędzy emerytom. Są tego przynajmniej dwie przyczyny, twierdzi &quot;Fakt&quot;. Pierwsza to taka, że obecnie płacone składki tylko w teorii wędrują na indywidualne konta przyszłych emeryt&oacute;w. W praktyce te pieniądze przejadają obecni klienci ZUS. A druga, to fakt, że w 2015 roku na emeryturę przejdzie pierwszy powojenny wyż demograficzny i liczba emeryt&oacute;w wzrośnie o 60 proc. Sytuację miał ratować Fundusz Rezerwy Demograficznej. Okazał się on jednak &#8211; jak określa &quot;Fakt&quot; &#8211; gigantyczną klapą. Do 2009 roku miał dysponować ok. 20 mld złotych. Jak dotąd zgromadził zaledwie 1,5 mld. Co radzi Gwiazdowski? &#8211; oszczędzać na czarną godzinę. Człowiek, kt&oacute;ry przez 40 lat będzie odkładał 150 zł miesięcznie uciuła w tym czasie ponad p&oacute;ł mln zł i nie będzie musiał się oglądać na ZUS &#8211; czytamy w teście <strong>&quot;ZUS zbankrutuje za 9 lat&quot;</strong>. <span style="color: rgb(128, 128, 128);"><span style="font-size: 10px;">Źr&oacute;dło: <a href="http://www.wprost.pl/ar/?O=97260">http://www.wprost.pl/ar/?O=97260</a><br />
	</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.businessclub.com.pl/list-otwarty-do-ubezpieczonych-w-zus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Procent składany &#8211; efekt kuli śnieżnej</title>
		<link>http://www.businessclub.com.pl/procent-skladany-efekt-kuli-snieznej/</link>
		<comments>http://www.businessclub.com.pl/procent-skladany-efekt-kuli-snieznej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2011 01:29:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[Oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[efekt kuli śnieżnej]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie długoterminowe]]></category>
		<category><![CDATA[procent składany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.businessclub.com.pl/?p=880</guid>
		<description><![CDATA[Na pewno niejednokrotnie, szukając stosownego miejsca dla swoich oszczędności, w kt&#243;rym mogłyby rozmnażać się ze spokojem, spotkałeś się z pojęciem procentu składanego. Jego &#8222;magię&#8221; wykorzystują zar&#243;wno &#8222;przechowalnie pieniędzy&#8221; nazywane dumnie przez banki lokatami, jak i programy regularnego oszczędzania, w kt&#243;rych ten proces możemy wykorzystać skuteczniej chociażby przez możliwość odroczenia podatku Belki. Co nam da odroczenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><img alt="" class="alignleft size-full wp-image-882" height="150" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/procent1.jpg" style="margin-right: 15px;" title="procent1" width="150" />Na pewno niejednokrotnie, szukając stosownego miejsca dla swoich oszczędności, w kt&oacute;rym mogłyby rozmnażać się ze spokojem, spotkałeś się z pojęciem procentu składanego.</p>
<p style="text-align: left;">Jego &bdquo;magię&rdquo; wykorzystują zar&oacute;wno &bdquo;przechowalnie pieniędzy&rdquo; nazywane dumnie przez banki lokatami, jak i programy regularnego oszczędzania, w kt&oacute;rych ten proces możemy wykorzystać skuteczniej chociażby przez możliwość odroczenia podatku Belki. Co nam da odroczenie podatku? Tym tematem zajmiemy się kiedy indziej.</p>
<p style="text-align: left;">Albert Einstein jeden z największych fizyk&oacute;w-teoretyk&oacute;w w historii stwierdził: <strong>&bdquo;Największym wynalazkiem ludzkości jest procent składany.&rdquo;</strong></p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-880"></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 14px;"><strong>Zatem co to takiego ten procent składany i dlaczego jego działanie nazywane jest efektem kuli śnieżnej?<br />
	</strong></span></p>
<p style="text-align: left;">Najszybciej &#8211; podążając za Wikipedią &#8211; procent składany to spos&oacute;b oprocentowania wkładu pieniężnego, polegający na tym, że odsetki są doliczane do wkładu (podlegają kapitalizacji) i procentują wraz z nim w okresie następnym.</p>
<p style="text-align: left;"><strong><span style="font-size: 14px;">No dobrze, ale co to znaczy?<br />
	</span></strong></p>
<p style="text-align: left;">Rozpatrzmy procent składany na bardzo prostym przykładzie. Żeby lepiej zrozumieć pojęcie, zacznijmy od wyjściowego wzoru matematycznego:</p>
<p style="text-align: left;"><img alt="" class="alignleft size-full wp-image-890" height="38" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/rocentskladany.png" title="rocentskladany" width="154" /></p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;">gdzie:<br />
	Kn &#8211; wartość końcowa<br />
	K &#8211; wartość początkowa (kapitał)<br />
	r &#8211; stopa procentowa<br />
	n &#8211; ilość okres&oacute;w (lat)</p>
<p style="text-align: left;">Tak więc zakładając, że nie opodatkujemy dochodu (np. wykorzystując popularne rozwiązania unit-linked), inwestując kapitał 6 000 zł na 12% w skali roku, uzyskamy przy kapitalizacji rocznej 6 720 zł (czyli 6 000 zł kapitału + 720 zł odsetek).</p>
<p style="text-align: left;">Przy inwestycjach z częstszą kapitalizacją niż raz w roku zastosujemy wz&oacute;r:</p>
<p style="text-align: left;"><img alt="" class="alignleft size-full wp-image-891" height="38" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/procentskladany2.png" title="procentskladany2" width="187" /></p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;">gdzie:<br />
	m &#8211; ilość kapitalizacji w ciągu roku.</p>
<p style="text-align: left;">Przy kapitalizacji kwartalnej zyskamy 753,05 zł (czyli 6753,05 zł), a przy kapitalizacji dziennej 764,85 zł (czyli 6764,85 zł).</p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 14px;"><strong>Czy to się nam opłaci?<br />
	</strong></span></p>
<p style="text-align: left;">Wykorzystując &bdquo;magię&rdquo; procentu składanego, jeśli założymy, że chcemy oszczędzać np. przez 30 lat, wpłacając po 500 zł miesięcznie ( tj. tylko ok. 16 zł dziennie) i znajdziemy inwestycję na 10% w skali roku, to:</p>
<p style="text-align: left;">- po 1 roku &#8211; wpłata 6 000 zł &#8211; otrzymamy 6 320,27 zł, czyli 320,27 zł odsetek<br />
	- po 5 roku &#8211; wpłata 30 000 zł &#8211; otrzymamy 3 8585,87 zł, czyli 8 585,87 zł odsetek<br />
	- po 10 roku &#8211; wpłata 60 000 zł &#8211; otrzymamy 100 728,80 zł, czyli 40 728,80 zł odsetek<br />
	- po 15 roku &#8211; wpłata 90 000 zł &#8211; otrzymamy 200 810,61 zł, czyli 110 810,61 zł odsetek<br />
	- po 20 roku &#8211; wpłata 120 000 zł &#8211; otrzymamy 361 993,36 zł, czyli 241 993,36 zł odsetek<br />
	- po 25 roku &#8211; wpłata 150 000 zł &#8211; otrzymamy 621 579,80 zł, czyli 471 579,80 zł odsetek<br />
	- po 30 roku &#8211; wpłata 180 000 zł &#8211; otrzymamy 1 039 646,36 zł, czyli 859 646,36 zł odsetek</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Dla lepszego zobrazowania procesu inwestycji długoterminowej na wykresie w wygląda ona następująco.</strong></p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;"><img align="absMiddle" alt="" class="aligncenter size-full wp-image-896" height="369" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/wykres.jpg" title="wykres" width="550" /></p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;">W kalkulacji nie wziąłem pod uwagę podatk&oacute;w. Do obliczeń użyłem jednego z kalkulator&oacute;w dostępnych na stronach www, tak więc Wasze wyniki mogą się nieznacznie r&oacute;żnić, ale nie o to w tej chwili chodzi. Moim zamierzeniem jest przedstawienie idei.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Opłacalność takiego rozwiązania pozostawiam każdemu pod indywidualną rozwagę.</strong></p>
<p style="text-align: left;">Jak wynika z powyższych przykład&oacute;w, częstotliwość dopisywania odsetek, jak i długość inwestycji zwiększa siłę procentu składanego i wyraźnie przemawia za oszczędzaniem długoterminowym.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Osoby konsekwentne, cierpliwe i zdecydowane na realizację swoich plan&oacute;w na pewno zostaną wynagrodzone.<br />
	</strong></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 14px;"><strong>Procent składany = efekt kuli śnieżnej.</strong></span></p>
<p style="text-align: left;">Analizując przedstawione symulacje, możemy rozwiązać zagadkę, dlaczego procent składany przyr&oacute;wnywany jest do efektu kuli śnieżnej?</p>
<p style="text-align: left;">Staczająca się kulka śnieżna zbiera za sobą zalegający śnieg stając się stopniowo coraz większą kulą, im dalej się toczy tym więcej go zbiera &#8211; proces powiększania staje się coraz szybszy. Dokładnie tak jak z pieniędzmi. Im więcej ich jest, tym silniejsze działanie procentu składanego.</p>
<p style="text-align: left;">Wykorzystanie mechanizmu działania procentu składanego służy przede wszystkim osiągnięciu korzyści z systematycznie dokonywanych wpłat, kt&oacute;rych konsekwentne realizowanie PROCENTUJE, a wielkość zgromadzonych środk&oacute;w wzrasta wykładniczo. Jednakże nie należy tego sposobu inwestycji traktować jako spos&oacute;b na szybkie wzbogacenie się. To metoda umożliwiająca skumulowanie w odpowiednim czasie bardzo dużych kwot, tyle tylko, że nie możesz zapomnieć o zarządzaniu oszczędnościami jak np. na lokatach w banku gdzie niestety zyski są znikome i kr&oacute;luje zasada wpłać i zapomnij.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Warunkiem osiągnięcia sporych zysk&oacute;w jest konsekwencja oraz maksymalne wydłużenie okresu wpłat.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.businessclub.com.pl/procent-skladany-efekt-kuli-snieznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZUS &#8211; ratuj się kto CHCE!</title>
		<link>http://www.businessclub.com.pl/zus-ratuj-sie-kto-chce/</link>
		<comments>http://www.businessclub.com.pl/zus-ratuj-sie-kto-chce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2011 01:13:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ZUS]]></category>
		<category><![CDATA[emerytura]]></category>
		<category><![CDATA[informacje emerytalne]]></category>
		<category><![CDATA[świadczenie emerytalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.businessclub.com.pl/?p=803</guid>
		<description><![CDATA[Czegokolwiek w życiu się nie podejmiemy, zawsze musi być ten pierwszy raz, i niewątpliwie jest to m&#243;j pierwszy wpis. Długo zastanawiałem się nad tym, od czego zacząć? Ponieważ blog w dużej mierze ma nawiązywać do tego, co z finansowego punktu widzenia czeka nas w przyszłości, pomysł podsunęła mi korespondencja, jaką otrzymałem jakiś czas temu, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img align="left" alt="" height="150" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/od_zus.jpg" style="margin-right: 15px;" title="od_zus" width="150" /><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Czegokolwiek w życiu się nie podejmiemy, zawsze musi być ten pierwszy raz, i niewątpliwie jest to m&oacute;j pierwszy wpis. Długo zastanawiałem się nad tym, od czego zacząć?</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Ponieważ blog w dużej mierze ma nawiązywać do tego, co z finansowego punktu widzenia czeka nas w przyszłości, pomysł podsunęła mi korespondencja, jaką otrzymałem jakiś czas temu, a kt&oacute;ra wpadła mi w ręce podczas poszukiwania karty gwarancyjnej grzałki od akwarium kt&oacute;rej awaria mało co pozbawiła mnie moich ulubionych tropheus&oacute;w.</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Pomyślałem sobie, że jest to niesamowicie pozytywna informacja kt&oacute;rą powinienem podzielić ze wszystkimi i niewątpliwie strona, kt&oacute;rą tworzę jest stosownym ku temu miejscem, jej nadawca to wszystkim dobrze znana instytucja, kt&oacute;rą zarejestrowani w naszym kraju pracujący muszą utrzymywać, a kt&oacute;ra to z wielkim zapałem i wdziękiem stara się zabezpieczyć naszą przyszłość.<br />
	</span></span></p>
<p><span id="more-803"></span><strong><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Co to za korespondencja?<br />
	</span></span></strong></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">W liście otrzymałem wskazanie stanu mojego konta oraz hipotetyczną wysokość świadczenia (przy założeniu, że nie wystąpiłem o ustalenie emerytury), jakie zostałoby wypłacone ze zgromadzonych środk&oacute;w, gdybym już dzisiaj osiągnął wiek emerytalny &#8211; czyli 65 lat. Wynosi ono całe <strong>102,01 PLN</strong>.<br />
	</span></span></p>
<p><a href="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/pismo_ZUS.jpg"><img align="right" alt="" height="300" src="http://www.businessclub.com.pl/wp-content/uploads/2011/01/pismo_ZUS-207x300.jpg" style="margin-left: 15px;" title="pismo_ZUS" width="207" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to, że do ZUS wpłacam najniższe składki (jak większość rodak&oacute;w) i na pewno osoby płacące więcej, otrzymają bardziej pozytywne wieści.</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><strong><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">W pierwszym momencie przeraziłem się &#8211; jak to? Jak miałbym wyżyć za takie pieniądze? </span></span></strong></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Jednak po chwili zastanowienia pomyślałem &#8211; spokojnie, przecież mam dopiero 36 lat, więc przede mną jeszcze całe 29 lat utrzymywania Zakładu Utylizującego Szmal. Niedawno w trakcie rozmowy spotkałem się z takim rozwinięciem skr&oacute;tu ZUS &#8211; bardzo przypadł mi do gustu.</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Wracając do tematu&#8230; Ot&oacute;ż zapewne, żebym nie czuł się pokrzywdzony, została przedstawiona r&oacute;wnież hipotetyczna wysokość świadczenia po &bdquo;dopłaceniu&rdquo; brakujących 29 lat &#8211; jest to aż <strong>374,03 PLN</strong>. <strong>Wspaniale</strong></span></span><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><strong>!!!</strong></span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Już dzisiaj wiem ile będę miał, więc mogę zacząć planować z czego muszę w przyszłości zrezygnować, aby w og&oacute;le przeżyć i pod jakim mostem zamieszkać, żeby nie lało mi się na głowę, bo karton niewątpliwie nie wystarczy</span></span>.</p>
<p>Aby nie być gołosłownym, jako potwierdzenie załączam skan otrzymanej informacji.</p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Zakładając, że są to pieniądze tylko z tzw. I filaru i dołożę do nich te, kt&oacute;re otrzymam z filaru II (jeśli oczywiście za te 29 lat, podobnie jak i ZUS, będzie istniał), czy mogę czuć się bezpieczny finansowo? W razie czego na bułkę będę miał, jeśli znajomi z kartonu obok mnie nie okradną&#8230;</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Żeby utrzymać dotychczasowy standard życia, (gdybym już dzisiaj nie znalazł alternatywnego rozwiązania), musiałbym zarobić na czynsz, opłaty, zdrowie, bo pewnie zacznie szwankować w przyszłości, heh.. bagatela, jakieś 4000 &#8211; 5000 PLN (na dzień dzisiejszy pomijając zmiany inflacji).</span></span></p>
<p><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><strong>Myślę, że już dzisiaj mogę pogratulować tym</strong>, kt&oacute;rzy płacą tylko składki do ZUS-u oczekując, że w zamian w przyszłości otrzymają co najmniej takie wypłaty, jakie dzisiaj uzyskują z własnej pracy (nie wspomnę o tych kt&oacute;rzy wierzą, że dostaną więcej) i nie robią nic w tym kierunku, aby zmienić perspektywy swojej przyszłości.</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 12px;"><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Reasumując &#8211; <strong>otrząśnijcie się</strong>, realia jakie nam szykuje ZUS są zupełnie inne, <strong>zacznijcie oszczędzać na swoją przyszłość już dzisiaj!</strong><br />
	</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.businessclub.com.pl/zus-ratuj-sie-kto-chce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

